Sprzedaż doradcza a sprzedaż produktowa
| Sprzedaż produktowa | Sprzedaż doradcza | |
|---|---|---|
| Punkt wyjścia | Oferta i jej cechy | Problem i sytuacja klienta |
| Kto mówi więcej | Handlowiec | Klient |
| Pierwsze spotkanie | Prezentacja | Diagnoza |
| Oferta | Standardowa | Dopasowana do ustaleń z diagnozy |
| Argument | Cena i funkcje | Koszt problemu i efekt rozwiązania |
Jak wygląda rozmowa diagnostyczna
Dobra rozmowa diagnostyczna ma cztery części:
- Sytuacja. Jak dziś wyglądają proces, zespół i wyniki.
- Problem. Co nie działa i od kiedy, słowami klienta.
- Koszt. Ile ten problem kosztuje firmę: pieniądze, czas, ryzyko, utracone szanse.
- Kryteria. Po czym klient pozna, że problem został rozwiązany, kto decyduje i do kiedy.
Tak prowadzę pierwszą, bezpłatną konsultację. Godzina rozmowy kończy się wspólną definicją problemu i jasną odpowiedzią, czy mogę pomóc, zanim padnie słowo o cenie.
Pytania, które warto zadać
- Co się stanie, jeśli przez najbliższy rok nic nie zmienicie?
- Co już próbowaliście i dlaczego nie zadziałało?
- Kto poza Panem lub Panią będzie oceniał rozwiązanie?
- Po czym za pół roku poznacie, że to była dobra decyzja?
Pytania o skutki i kryteria są ważniejsze niż pytania o budżet. Budżet pojawia się sam, gdy klient zobaczy koszt problemu.
Kiedy sprzedaż doradcza ma największy sens
Przy usługach i rozwiązaniach o wysokiej wartości, w długim cyklu decyzji i u klientów, którzy sami nie wiedzą, czego dokładnie potrzebują. Szerzej o tym rodzaju sprzedaży piszę przy sprzedaży high ticket. Rozmowa diagnostyczna wymaga też jasnej propozycji wartości, a w większych firmach mapy komitetu zakupowego.

