Leady są, ale to nie nasi klienci

Leady złej jakości to zapytania od firm, które nie pasują do profilu klienta, nie mają budżetu albo realnej potrzeby. Zwykle biorą się z kampanii optymalizowanych pod liczbę formularzy, z braku wspólnej definicji leada i z braku informacji zwrotnej od sprzedaży. Naprawę zaczyna się od ustalenia, jaki lead jest wartościowy, i od mierzenia tej wartości w CRM.

, doradca marketingowy B2B
Opublikowano

Po czym to poznać

Jeśli rozpoznajesz co najmniej trzy z tych sytuacji, problem jest już kosztowny.

  • Handlowcy oddzwaniają i słyszą, że ktoś „tylko pytał o cenę”
  • W formularzach dominują małe firmy, studenci albo konkurencja
  • Marketing chwali się rosnącą liczbą leadów, a sprzedaż nie widzi różnicy
  • Koszt leada spada, a koszt pozyskania klienta rośnie
  • Sprzedaż przestała odpowiadać na leady z marketingu

Najczęstsze przyczyny

  1. Kampanie pod liczbę formularzy

    Algorytmy reklamowe szukają najtańszych konwersji. Jeśli konwersją jest każdy formularz, dostajesz najtańsze formularze.

  2. Brak definicji leada

    Marketing liczy każdy kontakt, sprzedaż tylko te z budżetem. Bez wspólnej definicji MQL i SQL obie strony mają rację, a wyniku nie ma nikt.

  3. Oferta przyciągająca nie tych ludzi

    Darmowy e-book na ogólny temat ściąga każdego, kto chce się czegoś dowiedzieć, a nie tych, którzy chcą kupić.

  4. Brak kwalifikacji na wejściu

    Formularz nie pyta o wielkość firmy, rolę ani termin, więc nie da się odsiać kontaktów przed telefonem.

  5. Brak informacji zwrotnej

    Marketing nie wie, które leady zostały klientami, więc nie ma czego poprawiać w kampaniach.

  6. Komunikacja bez progu

    Strona nie mówi, od jakiej kwoty zaczyna się współpraca, więc piszą też firmy, których na nią nie stać.

Kto ma rację: marketing czy sprzedaż?

W sporze o jakość leadów zwykle obie strony mają trochę racji. Marketing dowozi to, z czego jest rozliczany. Sprzedaż odrzuca to, czego nie da się sprzedać. Kłopot w tym, że nikt nie ustalił wspólnej miary. Dlatego nie zaczynam od kampanii, tylko od definicji i danych, czyli od podstaw RevOps. Jeśli przy okazji okaże się, że firma nie ma jasnego profilu klienta, wracamy do strategii marketingowej B2B. A gdy leady są dobre, ale mimo to nie zamieniają się w umowy, problem leży gdzie indziej: opisuję go na stronie o tym, że sprzedaż nie domyka leadów.

Autodiagnoza w 5 minut

Odpowiedz sobie szczerze. Każde „nie wiem” to miejsce, od którego warto zacząć.

  1. Czy marketing i sprzedaż mają spisaną, wspólną definicję wartościowego leada?
  2. Czy w CRM zapisujesz, z jakiego źródła przyszedł każdy klient?
  3. Czy kampanie optymalizujesz pod formularz, czy pod lead zaakceptowany przez sprzedaż?
  4. Czy formularz pyta o informacje, które pozwalają ocenić dopasowanie?
  5. Czy strona mówi, dla jakich firm jest oferta i od jakiej kwoty się zaczyna?

Co zrobić krok po kroku

  1. Spiszcie definicję

    Marketing i sprzedaż razem ustalają kryteria: wielkość firmy, branża, rola osoby, sygnał potrzeby.

  2. Oznaczajcie jakość w CRM

    Handlowiec przy każdym leadzie zaznacza, czy pasował i dlaczego. Bez tego nie ma czego optymalizować.

  3. Zmieńcie cel kampanii

    Przekazujcie do systemów reklamowych leady zaakceptowane przez sprzedaż albo dodajcie kwalifikację w formularzu.

  4. Filtrujcie komunikacją

    Napiszcie na stronie, dla kogo jest oferta, dla kogo nie, i od jakiej kwoty zaczyna się współpraca.

Lead, MQL, SQL i szansa sprzedażowa: różnice
EtapCo oznaczaKto decyduje
LeadKażdy kontakt, który zostawił daneSystem
MQLKontakt pasujący do profilu klienta i okazujący zainteresowanieMarketing według wspólnych kryteriów
SQLKontakt, z którym sprzedaż chce rozmawiać o zakupieSprzedaż po kwalifikacji
SzansaRozmowa o konkretnym projekcie z określoną wartościąSprzedaż

Kiedy potrzebna jest pomoc z zewnątrz

Po pomoc warto sięgnąć, gdy marketing i sprzedaż nie potrafią same uzgodnić definicji leada, gdy CRM nie pozwala sprawdzić źródła klientów albo gdy po zmianach w kampaniach jakość się nie poprawia. Potrzebny jest wtedy ktoś, kto ułoży proces po obu stronach i nie reprezentuje żadnego działu.

Umów rozmowę diagnostyczną

Najczęstsze pytania

Co znaczy, że lead jest złej jakości?

Że kontakt nie pasuje do profilu klienta albo nie ma realnej potrzeby i budżetu. Jakość leada ocenia się z perspektywy sprzedaży: czy warto poświęcić czas na rozmowę.

Jak poprawić jakość leadów z kampanii Google i LinkedIn?

Przekazywać do systemów reklamowych informację, które leady były wartościowe, zawęzić grupę docelową do profilu klienta i zmienić ofertę na taką, która interesuje decydentów, a nie wszystkich.

Czy mniej leadów może oznaczać lepszy wynik?

Tak. Spadek liczby leadów o połowę przy wzroście liczby szans sprzedażowych to dobra zmiana. Liczy się pipeline, nie formularze.

Porozmawiajmy o tym.

W godzinę ustalimy, skąd bierze się problem i czy jestem w stanie go wyeliminować. Rozmowa diagnostyczna jest bezpłatna.

Umów rozmowę diagnostyczną
Adam Jędrychowski, doradca marketingowy B2B