Demand generation: jak zbudować popyt, zanim klient zacznie szukać

Demand generation to budowanie zainteresowania i pamięci marki u firm, które jeszcze nie szukają dostawcy, tak żeby w momencie zakupu wybrały właśnie Ciebie. W przeciwieństwie do generowania leadów nie zbiera kontaktów od razu, tylko edukuje rynek treściami, ekspertami i obecnością w branży. Pomagam zaplanować demand gen w firmach B2B, których rynek nie zna albo nie rozumie problemu, który rozwiązują.

, doradca marketingowy B2B
Opublikowano

Dlaczego kampanie na leady przestają działać

Kampanie, które przechwytują popyt, działają tylko wtedy, gdy popyt istnieje. Jeśli rynek nie wie, że ma problem, albo nie wie, że ktoś go rozwiązuje, kolejne kampanie z formularzem dają coraz mniej. W wielu firmach B2B to sygnał, że trzeba cofnąć się o krok i zacząć budować zainteresowanie.

Jak planuję demand generation

Zaczynam od problemu, który firma rozwiązuje, i od ludzi, którzy go odczuwają. Potem szukam punktu widzenia: czegoś, co firma wie lepiej niż inni i może pokazać rynkowi. Treści trafiają tam, gdzie są odbiorcy, najczęściej przez ekspertów firmy na LinkedIn, wystąpienia i podcasty. Formularz nie jest tu celem. Celem jest to, żeby po roku klient sam wpisał nazwę firmy w wyszukiwarkę.

Demand gen łączy się z content marketingiem B2B, który dostarcza treści, i z generowaniem leadów, które przechwytuje powstały popyt. Szerszy kontekst opisuję w poradniku marketing B2B.

Dla kogo jest demand generation

  • Firmy z nowym typem usługi lub produktu, którego rynek jeszcze nie szuka
  • Firmy, w których kampanie na leady przestały działać, bo popyt się wyczerpał
  • Firmy wchodzące w nowy segment, w którym nikt ich nie zna
  • Firmy z długim cyklem sprzedaży, w których decyzję poprzedzają miesiące researchu

Kiedy nie warto

  • Gdy potrzebujesz zapytań w tym kwartale, a nie za rok
  • Gdy zarząd będzie oceniał działania wyłącznie liczbą formularzy

Jak to wygląda krok po kroku

  1. Problem i odbiorcy

    Jaki problem klienta firma rozwiązuje i kto go odczuwa.

  2. Punkt widzenia

    O czym firma ma coś do powiedzenia lepiej niż konkurencja.

  3. Dystrybucja

    Kanały, w których są odbiorcy, i rola ekspertów firmy.

  4. Przechwytywanie

    Co ma zrobić osoba, która jest gotowa porozmawiać.

  5. Pomiar

    Zasięg w grupie docelowej, wyszukiwania marki i źródła szans.

Demand generation a lead generation
Demand generationLead generation
CelZbudować popyt i pamięć markiZebrać kontakty od firm, które już szukają
OdbiorcaCały rynek docelowyOsoby gotowe na rozmowę
TreściSwobodnie dostępne, bez formularzaCzęsto za formularzem
Czas do efektuKwartałyTygodnie
MiernikWyszukiwania marki, ruch bezpośredni, zasięg w grupie docelowejLiczba i koszt leadów

Cena i czas

Koszt
Wycena po bezpłatnej konsultacji, zależna od zakresu
Czas
Plan: 3⁠–⁠4 tygodnie. Efekty: zwykle po kilku kwartałach.
Start
Bezpłatna konsultacja wstępna, 1 h online. Pojedyncza konsultacja ekspercka: 500 zł netto za godzinę.

Co dostajesz na koniec

  • Mapa problemów i odbiorców
  • Kalendarz tematów z punktem widzenia firmy
  • Plan dystrybucji z rolą ekspertów
  • Mierniki demand gen powiązane z pipeline’em
Umów bezpłatną konsultację

Demand generation: najczęstsze pytania

Co to jest demand gen?

Demand gen, czyli demand generation, to budowanie świadomości problemu i zainteresowania ofertą w grupie firm, które dziś jeszcze nie szukają dostawcy. Jego efektem jest popyt, który później przechwytuje sprzedaż i lead generation.

Czym różni się demand generation od lead generation?

Demand generation tworzy popyt, a lead generation go zbiera. Firma, która robi tylko lead gen, walczy o tę małą część rynku, która akurat szuka, i płaci za to coraz więcej.

Jak mierzyć demand generation?

Wzrostem wyszukiwań nazwy firmy, ruchem bezpośrednim, liczbą szans, w których klient mówi, że zna firmę z treści, i zasięgiem wśród firm z grupy docelowej.

Pomoc nadciąga.

Nie trać czasu na chaotyczne działania, kolejne agencje i nieistotne cele. Porozmawiajmy o problemie, który blokuje Twoją sprzedaż.

Porozmawiajmy
Adam Jędrychowski, doradca marketingowy B2B