Cały biznes stoi na poleceniach, nie umiemy pozyskiwać klientów sami

Firma, która ma klientów tylko z poleceń, ma dobry produkt i zadowolonych klientów, ale nie ma systemu, który działa bez nich. Polecenia są nieprzewidywalne i zależą od kilku osób, najczęściej od foundera. Rozwiązaniem nie jest rezygnacja z poleceń, tylko zbudowanie obok nich drugiego kanału, opartego na tym, za co obecni klienci firmę polecają.

, doradca marketingowy B2B
Opublikowano

Po czym to poznać

Jeśli rozpoznajesz co najmniej trzy z tych sytuacji, problem jest już kosztowny.

  • Liczba nowych zapytań zależy od tego, ilu znajomych odezwało się w danym kwartale
  • Nowi klienci przychodzą głównie przez sieć kontaktów założyciela
  • Firma nie potrafi przewidzieć sprzedaży nawet na kwartał do przodu
  • Strona i LinkedIn firmy nie przynoszą zapytań, służą tylko do weryfikacji
  • Gdy polecający zmienia pracę, znika źródło klientów

Najczęstsze przyczyny

  1. Founder jako jedyny kanał

    Klienci przychodzą przez relacje założyciela, więc firma nie może rosnąć szybciej niż jego kalendarz.

  2. Marka znana w wąskim kręgu

    Polecający zna firmę, ale decydenci po stronie klienta nigdy wcześniej o niej nie słyszeli.

  3. Brak treści i dowodów

    Firma nie ma case studies ani materiałów, które pokazałyby jakość pracy komuś spoza kręgu znajomych.

  4. Nikt nie wie, za co klienci polecają

    Nikt nie zapytał klientów, co konkretnie doceniają, więc nie da się tego komunikować szerzej.

  5. Brak procesu

    Nikt nie odpowiada za pozyskiwanie klientów poza sprzedażą reaktywną, więc między poleceniami nic się nie dzieje.

Polecenia to sygnał, nie strategia

W kancelariach, firmach doradczych i software house’ach słyszę to samo: „Klienci przychodzą z poleceń, marketingu właściwie nie robimy”. To dobra wiadomość, bo oznacza, że firma robi dobrą robotę. Gorsza jest taka, że nie wie, jak zrobić z tego system. Klucz leży w tym, co mówią polecający. Jeśli uda się to uchwycić i pokazać osobom, które nie znają nikogo z firmy, polecenia stają się fundamentem marketingu. Gdy rynek to kilkadziesiąt konkretnych firm, najlepiej działa Account Based Marketing, a gdy jest szerszy, system generowania leadów B2B. O specyfice usług piszę więcej na stronie o marketingu firmy usługowej.

Autodiagnoza w 5 minut

Odpowiedz sobie szczerze. Każde „nie wiem” to miejsce, od którego warto zacząć.

  1. Jaki procent klientów z ostatnich dwóch lat przyszedł z poleceń?
  2. Kto najczęściej poleca firmę i jakich klientów przyprowadza?
  3. Czy potrafisz w jednym zdaniu powiedzieć, za co klienci Was polecają?
  4. Co zobaczy osoba, która usłyszała o Was od znajomego i wejdzie na stronę?
  5. Kto w firmie odpowiada za klientów, którzy nie przyszli z polecenia?

Co zrobić krok po kroku

  1. Zbadaj polecenia

    Przeanalizuj klientów z poleceń: branże, wielkość, problem. To gotowy opis idealnego klienta.

  2. Porozmawiaj z klientami

    Zapytaj kilku klientów, dlaczego Was wybrali i co mówią, kiedy polecają firmę.

  3. Zamień to w dowody

    Przygotuj case studies, opinie i treści eksperckie, które powiedzą to samo osobom spoza kręgu.

  4. Dobuduj jeden kanał

    Wybierz kanał, w którym są podobni klienci: LinkedIn ekspertów, ABM albo wyszukiwarkę, i prowadź go co najmniej pół roku.

Drugi kanał obok poleceń: od czego zacząć
Sytuacja firmyKanał na startDlaczego
Rynek to kilkadziesiąt znanych firmAccount Based MarketingDocierasz do konkretnych decydentów
Klienci szukają rozwiązania w sieciWyszukiwarka i asystenci AIPrzechwytujesz popyt, który już istnieje
Decydenci są aktywni na LinkedInTreści ekspertów firmyBudujesz zaufanie poza kręgiem znajomych
Rynek oparty na relacjachWydarzenia i partnerstwaSkalujesz to, co działa w poleceniach

Kiedy potrzebna jest pomoc z zewnątrz

Pomoc z zewnątrz przydaje się, gdy założyciel nie ma czasu na budowę marketingu, gdy wcześniejsze próby kampanii przyniosły tylko przypadkowe zapytania albo gdy firma chce rosnąć szybciej, niż pozwala sieć kontaktów. Zaczynamy od rozmowy diagnostycznej, a potem projektuję system pozyskiwania klientów oparty na tym, co już działa w poleceniach.

Umów rozmowę diagnostyczną

Najczęstsze pytania

Czy polecenia to zły sposób pozyskiwania klientów?

Nie, to często najlepsi klienci. Problemem jest zależność od jednego źródła, którego nie da się kontrolować ani zwiększyć na życzenie.

Jak zacząć pozyskiwać klientów poza poleceniami?

Od zrozumienia, dlaczego obecni klienci polecają firmę, i od pokazania tego szerzej: przez case studies, ekspertów i jeden dobrze dobrany kanał. Szczegóły opisuję przy generowaniu leadów B2B.

Ile trwa zbudowanie kanału niezależnego od poleceń?

Pierwsze efekty zwykle po kilku miesiącach konsekwentnej pracy. W B2B z długim cyklem sprzedaży pełny efekt widać po roku.

Porozmawiajmy o tym.

W godzinę ustalimy, skąd bierze się problem i czy jestem w stanie go wyeliminować. Rozmowa diagnostyczna jest bezpłatna.

Umów rozmowę diagnostyczną
Adam Jędrychowski, doradca marketingowy B2B