Dlaczego firmy trafiają źle przy zmianie agencji
Najczęstszy scenariusz wygląda tak: współpraca z agencją się nie udała, zarząd chce szybkiej zmiany, więc zaprasza trzy agencje z polecenia i wybiera najlepszą prezentację. Po pół roku sytuacja się powtarza. Powód jest prosty. Nikt nie ustalił, co poszło nie tak za pierwszym razem, więc nowa agencja dostaje ten sam niejasny brief i te same KPI.
Dlatego zanim zacznę szukać, sprawdzam, czy problem leżał po stronie wykonawcy. Jeśli to nie jest jasne, rekomenduję najpierw krótki audyt agencji marketingowej.
Jak wygląda przetarg na agencję, który da się porównać
Każda agencja dostaje ten sam brief, odpowiada na te same pytania i jest oceniana na tej samej karcie. Na prezentację proszę o udział osób, które będą prowadzić kampanie. Proszę też o jeden konkretny pomysł na pierwsze 90 dni zamiast ogólnej strategii, bo pokazuje, czy agencja zrozumiała biznes.
Z doświadczenia po stronie agencji wiem, które elementy oferty pochodzą z szablonu, a które powstały pod klienta. To pozwala szybko odsiać oferty składane hurtowo.
Agencja, freelancer czy własny zespół
Nie zawsze najlepszą odpowiedzią jest agencja. W firmie z jednym głównym kanałem pozyskania klientów lepiej sprawdza się specjalista w zespole, a w firmie, która chce oddać cały marketing, outsourcing marketingu z jasnym nadzorem. Krótkie porównanie ról znajdziesz też na stronie głównej.

